panfuuuu

Temat: MARCÓWKI 2010
dni po mojej ostatniej wizycie u gina (chodziłam z martwym płodem blisko 2,5 tygodnia!). Nie bede opisywac swoich uczuć bo napisałabym laborat a ten wątek jest po to abyście mogły sie cieszyć - każda swoją ciążą. Zastanawiam się tylko, czy gdybym w ciąży brała luteinę to udaloby się ją utrzymać. Przypomniały mi się slowa mojego gina gdy staraliśmy sie o Nadię -...
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=63969



Temat: Poronienie z duphastonem!
Kaju-85. Byłam w dokładnie takiej sytuacji jak Ty. W 12 tyg ciąży okropne krwawienie (gdy gin usłyszało skrzepie to myślał, że to pewnikiem poronienie ale nie chciał mnie martwić) i krwiak 6,5 na 1,5 cm. Teraz mam 1,5 roczngo synka. Widzisz więc,że wszystko może być ok, i u Ciebie tez na pewno tak będzie wiec niczym się nie martw. Brałam duphaston 2 razy po 1 i kaprogest co 6 dni no i relanium.Mam też córeczkę 7 lat. Ale jestem też po "przejsciach". W 24 tyg. martwa ciąża a potem też porionienie. Głowa więc...
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=30266


Temat:
No ja właśnie tak z ciekawości pytałam, ona miała niedobory tylko na samym początku ciąży, a te suplementy przepisała jej w tym tygodniu. W ogóle dziewczyny zastanawiam się nad prywatnym ubezpieczeniem - znalazłam takie za 60zł miesięcznie, ale jak zajdę w ciąże to mam full serwis za free i prawie od ręki. I chyba się zdecyduje. A co do ciąż i duphastonu możecie mnie skrzyczeć przeokropnie, ale ja w moim poronieniu zaczynam dostrzegać dobre strony. W sensie takim, że nie wiem jak poradziłabym sobie z urodzenie np. martwego dziecka albo urodzeniem i jego śmiercią w pierwszych tyg. czy godzinach. Duphaston z tego co mi lekarz tłumaczył ma na celu zrobić wszystko żeby płód nie został wydalony, nie odpowiada aż tak bardzo za rozwój stąd po duphastonie wiele kobiet ma poronienie zatrzymane. Ciąża obumarła, a duphaston nie pozwala wydalić płodu ( wiem, że piszę mało delikatnie, ale czasem brakuje mi słów). No, a ja właśnie leże...
Źródło: jestemmamaaniola.fora.pl/a/a,74.html


Temat: smutek po stracie jest nie do ogarniecia umyslem:(
coz moja historia jest dluga i dzieli sie na 4 czesci,z czego....zreszta po kolei... mam teraz 29 lat,kiedy 1 raz zaszalam w ciaze mialam zaledwie 20...wiec slub bylismy razem juz 4 ... jest to zwykly okres i ze prawdopodobnie to nie byla ciaza...ale przeciez 2 testy wyszly mi pozytywnie..ona do mnie tak sie zdarza jest pani mloda..cale zycie przed pania...dala mi jakis zastrzyk,powiedziala ze on pomoze organizmowi sie oczyscic..bylam taka mloda i naiwna... po okolo pol roku doszlam do siebie...i....zaczelam odczuwac przeogromna potrzebe zajscia w ciaze,czulam ogromny przyplyw uczuc macierzynskich...wiec zaczelismy sie starac,maz tez ... wiedzialam ze to dziewczynka..natalka...tak mielismy dac jej na imie..lezalam praktycznie cala ciaze..na koniec 8 miesiaca urodzilam sliczna coreczke,zdrowa i kochana,dzisiaj ma 4 i pol roczku i jest dla mnie swiatlem nadziei ... niech sie dzieje wola nieba...ale o dziwo wsz bylo ok...okolo 10 tyg poszlam do lekarza by potwierdzil ciaze ,potwierdzil ,potem usg...i...diagnoza zywcem z piekla...ciaza martwa...podobno nosilam ja okolo 3 tyg martwa ..to byl szok:( chcialam to potwierdzic udalam sie znowu na slask...znowu lekarze,usg i....nie ma ciazy mam 2 zdjecia jedno i drugie dzieli okolo 24 godziny,nie mialam plamienia krwawienia nic...co sie stalo z moja ciaza????lekarz stwierdzil zaburzenia hormonalne podano mi lek na wywolanie okresu...ale nikt nie pomyslam jak czulam sie wewnatrz,3 miesiace chodzilam ze swiadomoscia ze jestem w ciazy w ktorej nie bylam.lekarz ... ucucie ciepla pod sercem...zaburzenia hormonalne pomyslalm..balam sie myslec ze to ciaza..ale to byla ciaza najprawdziwsza.... do 3 miesiaca bylo wsz w porzadku,potem wsz zaczelo sie psuc,temp 40 stopni nie wiadomo skad,potem plamienie...znowu odklejenie kosmowki...szpital ,leki,placz,znowu rozpacz,strach przed jutrem...po 2 tygodniach lekarze wypuszczaja mnie do domu z lekami..duphaston...nospa...lezenie...znowu temperatura 40 stopni ,drgawki... znowu szpityal i krwotok..ale usg powiedzialo wsz w porzadku...radosc ,lzy szczescia...mijaly...
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=31553


Temat: mamusie z Anglii
Nie zrozumiem tylko podejścia naturalnej selekcji -w Londynie powiedziano mi,że do 12 tygodnia ciąży nie robią nic-tzn. nie podtrzymują. Ja tego nie rozumiem,bo moich chłopców ( P. i B.) nie byłoby ... celem rzekomego ratowania wczesnej ciazy Przeslynny duphaston np ktory oprocz tego ze poza b. nielicznymi przypadkami konkretnymi w/g wszelkich dotychczasowych badan naukowych zadnych korzysci nie przynosi jesli o ratowanie wczesnej ciazy chodzi ( naprawde) to jeszcze moze powodowac powazne problemy u zdrowego plodu ktory bez niego by sie utrzymal - m in wady serca. Rowniez cala reszta tego `ratujacego wczesna ciaze` arsenalu. Tak naprawde nie ma zadnego potwierdzenia i dowodow na to ze te wszystkie `zagrozone ciaze` trzymaly sie dzieki ten roznictej interwencji. Raczej pomimo jej stosowania. Znam wiele osob ktore tu w UK mialy prowadzone ciaze( ja np w drugiej) i np krwawienie, plamienie i bez lekow wszystko bylo dalej dobrze. Z drugiej strony nie moge powiedziec ze nic sie nie robi bo ... 2 pierwsze ciaze z Polski byly zagrozone i musialas byc na podtrzymaniu zeby je utrzymac i urodzic zdrowe dzieci to juz mnie `troche` zastanawia ze trzecia- brytyjska bez tych lekow sie obyla. Moja siostra w takiej samej sytuacji jak moja-plamienie ( i calkiem sporo znajomych kobiet) brala ten duphaston ze strachu `bo by sobie nie darowala gdyby cos sie stalo` albo ` a nuz pomoze`. A pozniej, gdy byly problemy z sercem u dziecka to znowu plucie sobie w brode ze to moze od tego. Ja jestem na 99.99% pewna ze ten duphaston i inne piguly jej wcale nie pomogly w utrzymaniu tej ciazy a zle samopoczucie podczas brania i problemy u dziecka pozniej byly tylko `atrakcja` gratis. W Pl tez juz sie odchodzi od tej medykalizacji poczatkow ciazy i bardziej rozwazni i uczciwi lekarze przyznaja ze tak naprawde nikt nie zna cudownej metody, piguly na ratowanie ciaz ktorych natura zdecydowala sie pozbyc i ze ... ksztaltowania sie organow. Przeciez to jakas epidemia polska chyba ze co druga ciezarna jest na lekach we wczesnej i/lub poznej ciazy. Co ktoras ma szew czy inny krazem i znaczna wiekszosc ... i nie bazuja na wiarygodnych zaleceniach a naw lasnym widzimisiu , po drugie, takie wbicie kobiecie do glowy ze jej ciaza jest stanem chorobowym ulatwia nad nia kontrole i szczegolnie prywatnie ... ma diagnoze ze zle sie czuje Oczywiscie ze tubylczy lekarze nie sa bez skazy ale to podejscie w temacie wczesnych ciaz akurat tez rozumiem i jest ono niejako naukowo uzasadnione wiec ... diagnoze i jest mozliwosc pomocy w ich konkretnej sytuacji) sa otoczone fachowa opieka. No nie wiem. Do mnie to przemawia tak na logike po prostu. Wspolczuje przejsc w ciazy z Mikim. Nie rozumiem dlaczeczego Ci takiej informacji udzielili ale takie historie bezdusznosci zdarzaja sie niestety niezaleznie od miejsca. Dziecko znajomej w PL ktorej chciano czyszczenie zrobic ` bo zarodek martwy` ma sie swietnie i skonczylo 5 lat `Martwy zarodek` mojej korespondencyjnej znajomej ma juz chyba 9 lub 10 lat i istnieje dzieki temu ze ktos w naprawde ostatniej chwili zgodzil sie zrobic kolejne...
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=14735